Lepszy Świat-Freedomen’s Blog

Bo wolności się nie dostaje, wolność się bierze.

USA śpi kiedy Gruzja płonie

Rosja wbrew wcześniejszym deklaracjom pogwałciła prawa mandatu pokojowego, na mocy którego stacjonowały jej wojska w Osetii Południowej i wkroczyła na terytorium Gruzji. Ba, w chwili kiedy to pisze właśnie skończyło się orędzie do narodu prezydenta Michała Saakaszwili i wynika z niego, że już 50 % terytorium kraju znajduje się pod rosyjską okupacją. A co na to USA? Nic.

Prawda jest jasna i bolesna, oprócz przetransportowania gruzińskich żołnierzy z Iraku Stany Zjednoczone nie wspomogły swojego sojusznika w stanie wojny. Nawet przeważnie ostro miatający słowami George Bush zachował dziwny umiar. Skrytykował oczywiście poczynania Rosji, ale nie było żadnej deklaracji pomocy militarnej lub ekonomicznej.

I teraz musimy się poważnie zastanowić nad sytuacją Polski w tym całym zamęcie. Żyjemy w kraju, w którym ma stanąć ważny element amerykańskiej tarczy antyrakietowej, więc de facto narażamy się Rosji. Nie oszukujmy się, że system ten ma bronić USA i Polskę przez zagrożeniem ze strony Iranu, jest on jawnie wymierzony przeciwko domniemanej agresji Moskwy. Będziemy dysponować kilkudziesięcioma antyrakietami przeciwko… ponad 15 000 głowic nuklearnych Rosji. Nie byłaby to jeszcze jakśa straszna katastrofa, gdyby tarcza gwarantowała nam poparcie w ewentualnej wojnie Stanów Zjednoczonych, ale ich stosunek do lojalnych sojuszników widzimy właśnie na ekranach naszych telewizorów.

sierpień 11, 2008 - Opublikował/a freedomen | Wojna w Gruzji | , , , , , , , , , | Nie ma jeszcze komentarzy

Brak komentarzy.

Dodaj komentarz